Targowisko

Dzisiaj nam się wydaje, że niemal wszystko można jakoś załatwić, zorganizować, dać sobie radę. Coś ubierze się w prawo, przepisy, wyznaczy drogi, nienaruszalne reguły i wszystko powinno działać. A nasz Bóg niczego nie załatwia, idzie w milczeniu na Golgotę. Miłość – niby przegrana. Nawrócenie rozciągnięte w czasie. On czeka cierpliwie. A my chcielibyśmy często handlować. Coś za coś, bo muszę zasłużyć, bo muszę zrobić coś dla Boga. Jakże często spotyka się taki handel, jak często widzę to w sobie, że aby zbliżyć się do Niego, muszę najpierw zasłużyć.

Jezus oczyszcza swoją świątynię, czyli mnie, z takiego handlu. On nie czeka na moją zasługę, na moje dary, a jedynie na odpowiedź na Jego miłość.

Wielki Post jest dobrym czasem, by oczyścić targowisko mojej duszy i na nowo uczynić je świątynią Boga.

Feliks Grywaldzki

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s