Modlitwa wieczorna (8)

Gdy wieczorne demony

chcą przynieść lęk

nie boję się

Ty Panie jednym tchnieniem

zmieciesz ich głosu dźwięk

nie zostanie po nich ślad

 

Wdzięczny podniosę głowę

wychwalać Ciebie będę

za miniony dzień

odpoczynku czas

za każdą twarz i oczy

w które spojrzeć mi pozwoliłeś

 

Dziękuję za wspólnotę

i Eucharystii smak

za ofiarę krzyża

i pusty grób

zbawienia znak

 

Dziękuję za serce

które we mnie bije

rytmem kochania

i za umiejętność wybaczania

 

A jeśli tej nocy

na zawsze oczy zamknę

dziękuję Ci za życie

za każdy dzień

Tobie oddany

i za każdy

przeze mnie zmarnowany

 

A gdy przed Tobą stanę

nie będę pamiętał

urazy do nikogo

lecz imiona wymienię

wszystkich kochanych

 

Dziękuję Ci Boże

za dzień spełniony

i Twoje Słowo

a za to co pustką było we mnie

grzechem i zaniedbaniem

Przepraszam Cię Jezu

wybacz mi Panie

 

Jeśli wolą Twoją będzie

abym dzień nowy zobaczył

z twoim imieniem na ustach

powitam słońce

i imieniem Twoim pobłogosławię

Pięknemu w Tobie światu

a Ty błogosław

wszystkim

których w sercu noszę

na ten wieczór

na noc

i dzień nowy

o to Ciebie proszę

 

Amen

 

/02-09-2018 Feliks Grywaldzki/

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s