Wielka ściema

„Weź nie ściemniaj, Szczepan! Rzucają w ciebie kamieniami, zaraz umrzesz. Oni mnie znają, tak mówią. Popatrz tam, ten co dyryguje zabójcami, Paweł. Skończył teologię, wiedzę o Mnie ma w małym paluszku, a ty mówisz: „Nie wiedzą, co czynią?” Jak sobie chcesz, ale tego Pawła to Ja już „przewiozę” w drodze do Damaszku”.

Szczepan nie prosił o pomstę, nie przeklinał, lecz prosił Boga, aby nie poczytał im tego grzechu. „Nie wiedzą co czynią”. Jest w tym pewna prawda. Wydaje się, że świadomy, w dodatku wykształcony człowiek, jeśli już grzeszy to jest tego świadom. Wiemy przecież co jest dobre, a co złe. A jednak… gdybym naprawdę znał dobrze Boga, gdybym miał z Nim naprawdę głęboką relację…

Jezus na krzyżu modlił się tak samo za wszystkich, którzy Go krzyżowali, krzyżują, że nie wiedzą co czynią, żeby Bóg tego grzechu nie liczył, nie brał pod uwagę. I tak do dzisiaj, krzyżujemy Boga, kamienujemy bliźnich „świętymi” racjami, mordujemy złym słowem…

Miłosierdzie Boga jest niesamowicie skandaliczne. Jezu! Znajdź mnie na drodze do Damaszku i z rzuć z konia pychy i osądzania innych ludzi i samego siebie, daj mi ducha Szczepana, aby każdego i każdą potrafił przed Tobą usprawiedliwiać jak on, tak wstawiać się za innymi jak on, tak pięknie i szczerze „ściemniać”.

Feliks Grywaldzki

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s