Ofiary i ofiarki

(Łk 21,1-4)

Gdy Jezus podniósł oczy, zobaczył, jak bogaci wrzucali swe ofiary do skarbony. Zobaczył też, jak uboga jakaś wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki. I rzekł: „Prawdziwie powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę z tego, co im zbywało; ta zaś z niedostatku swego wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie”.

 Słyszałem dziesiątki kazań i czytałem wiele artykułów o tym, ile wrzucamy na tacę, jak dbamy o materialne potrzeby Kościoła. Wszystko na podstawie tej Ewangelii. Problem w tym, że ten tekst w ogóle o tym nie mówi. Odnoszenie tego do spraw materialnych to jakaś pomyłka, a w każdym razie ogromne spłycenie treści. Continue reading „Ofiary i ofiarki”

Reklamy

Władca

Nie lubię obrazów Chrystusa Króla, na których przedstawiany jest w złotych koronach, drogich szatach, albo na wielkim tronie i bardzo często na twarzy ma wymalowaną sprawiedliwość, bezduszną i bezlitosną sprawiedliwość. Nie podoba mi się, gdy nasze pojęcia o władzy, królowaniu przykładamy do Jezusa, gdy próbujemy Go przedstawiać jako takiego władcę według wzoru tego świata. Nie znam takiego Jezusa. Continue reading „Władca”

Ostatni grosz

„Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego.
Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć:
orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoje imię.”

Taki fragment Słowa Bożego wylosowałem dzisiaj po Mszy Świętej. Idealnie te słowa komponują się z ewangelią na ten dzień o ubogiej wdowie, która wrzuca do skarbony ostatni grosz. W jednym i drugim tekście chodzi o całkowite zaufanie Bogu, o oddanie władzy nad życiem, nad czasem właśnie Jemu.
Continue reading „Ostatni grosz”

Dar i zadanie

To była niezwykle wzruszająca chwila, gdy w samo południe mieszkańcy Legnicy wraz prezydentem miasta panem Tadeuszem Krzakowskim oraz z naszymi biskupami, odśpiewali wspólnie hymn narodowy. Wszyscy razem, bez względu na poglądy polityczne, różnice religijne, czy różnice wieku, bo wszyscy razem jesteśmy Polakami. Atmosfera była niezwykła. A na godzinę trzynastą biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski zaprosił wszystkich na Mszę Św. za Ojczyznę. Continue reading „Dar i zadanie”

Kalkulacja

„Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw, a nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej gdyby założył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy patrząc na to zaczęliby drwić z niego: „Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć”.

 To jest jedynie wycinek z Ewangelii na dzisiejszy dzień, 7 listopada. W tym miejscu, bardzo często słyszę głos rozsądnych ludzi Kościoła, rozsądnych kaznodziejów. Najpierw usiądź i policz swoje siły, a później dopiero bierz się za jakieś dzieło Boże. Jeśli nie jesteś pewien, że dasz radę, lepiej zrezygnuj. Na pierwszy rzut oka wydaje się to bardzo słuszne. Jednak patrząc na cały kontekst, odnoszę zupełnie inne wrażenie. Continue reading „Kalkulacja”

Halloween

Tym razem nie zamierzam toczyć kolejnej „świętej wojny” o Halloween. Po latach przyglądania się i udziału w różnych niby akcjach, uważam to za zbędne, a nawet szkodliwe. Toczymy co roku ostrą kampanię przeciw, straszymy satanizmem, demonizujemy każdy symbol, a efekt tego jest odwrotny. Niektórzy przez takie ostre ataki zaczęli interesować się ciemną sferą ducha. Continue reading „Halloween”

Krótka refleksja o drzewach i pieczeniu ciasta

(Łk 13, 18-21)

Jezus mówił: „Do czego podobne jest królestwo Boże i z czym mam je porównać? Podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał w swoim ogrodzie. Wyrosło i stało się wielkim drzewem, tak że ptaki podniebne zagnieździły się na jego gałęziach”. I mówił dalej: „Z czym mam porównać królestwo Boże? Podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż wszystko się zakwasiło”.

 

A my chcemy często natychmiastowych efektów. Posiałem, więc musi od razu wyrosnąć wielkie drzewo, a jeśli trzeba czekać, popadam w zniechęcenie. Wokół tyle zła, uderzamy na oślep na lewo i prawo, bo trzeba działać. Może nawet wyrośnie z nas wielkie drzewo wiary, lecz wyglądać będzie jak strach na wróble i żadne ptaki nie zagnieżdża się w jego gałęziach. Continue reading „Krótka refleksja o drzewach i pieczeniu ciasta”