Miłosierdzie, ale…

Miłosierdzie, ale…

O Miłosierdziu Bożym powiedziano już wiele i jeszcze wiele można powiedzieć. Jedno co mnie martwi, a często irytuje, to próba ograniczenia Boga w Jego miłosierdziu. Bardzo często można usłyszeć, także z ust wielu kaznodziejów, że Bóg jest miłosierny, ale… to „ale” niemal z wykrzyknikiem, ale sprawiedliwy. Tak, Bóg jest nieskończenie sprawiedliwy, jednak w ustach tych ludzi, ma to oznaczać ograniczenie miłosierdzia. W tym znaczeniu miłosierdzie wcale nie jest nieskończone, a sprawiedliwość jedynie nieco ograniczona miłosierdziem.
Continue reading „Miłosierdzie, ale…”

Reklamy

Miłość zawsze zmartwychwstaje

Cóż można napisać poza kilkoma słowami radości. Jest to tak wielkie wydarzenie, tak niepojęte, że można jedynie próbować okazać zachwyt tym, co się stało i pragnienie odpowiedzi na wielką miłość Boga. Kilkoma poszarpanymi słowami, pełnymi emocji…

Miłość zawsze zmartwychwstaje

Gdy umarł na krzyżu
razem z Nim
umarł mój grzech
skończyło się…

Nie Continue reading „Miłość zawsze zmartwychwstaje”

Targowisko

Dzisiaj nam się wydaje, że niemal wszystko można jakoś załatwić, zorganizować, dać sobie radę. Coś ubierze się w prawo, przepisy, wyznaczy drogi, nienaruszalne reguły i wszystko powinno działać. A nasz Bóg niczego nie załatwia, idzie w milczeniu na Golgotę. Miłość – niby przegrana. Nawrócenie rozciągnięte w czasie. On czeka cierpliwie. A my chcielibyśmy często handlować. Coś za coś, bo muszę zasłużyć, bo muszę zrobić coś dla Boga. Jakże często spotyka się taki handel, jak często widzę to w sobie, że aby zbliżyć się do Niego, muszę najpierw zasłużyć.

Jezus oczyszcza swoją świątynię, czyli mnie, z takiego handlu. On nie czeka na moją zasługę, na moje dary, a jedynie na odpowiedź na Jego miłość.

Wielki Post jest dobrym czasem, by oczyścić targowisko mojej duszy i na nowo uczynić je świątynią Boga.

Feliks Grywaldzki