Kalkulacja

„Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw, a nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej gdyby założył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy patrząc na to zaczęliby drwić z niego: „Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć”.

 To jest jedynie wycinek z Ewangelii na dzisiejszy dzień, 7 listopada. W tym miejscu, bardzo często słyszę głos rozsądnych ludzi Kościoła, rozsądnych kaznodziejów. Najpierw usiądź i policz swoje siły, a później dopiero bierz się za jakieś dzieło Boże. Jeśli nie jesteś pewien, że dasz radę, lepiej zrezygnuj. Na pierwszy rzut oka wydaje się to bardzo słuszne. Jednak patrząc na cały kontekst, odnoszę zupełnie inne wrażenie. Continue reading „Kalkulacja”

Reklamy

Być bliźnim

„Kto z tych trzech okazał się według ciebie bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?”

 W tym fragmencie Ewangelii Jezus zupełnie odwraca moje myślenie. Zwykle wygląda to tak, że pytam: kto jest moim bliźnim? To zupełnie zmienia perspektywę, bo nie chodzi o to, kto dla mnie jest bliźnim, ale dla kogo ja nim jestem.

Oto spotykam człowieka, mocno poranionego, leżącego w jakimś błocie. Ten człowiek to ktoś uwikłany w grzech, uwikłany tak bardzo, że nie ma w nim już prawie ducha. Jego życie istnieje tylko biologicznie. Nie wygląda miło, jest może wrogo nastawiony, cuchnie złem. Ale nie ma już sił. Continue reading „Być bliźnim”

Kubek

„Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody.”

A może chodzi o to, że taki kubek podany do picia, to ja? Jestem kubkiem i jego zawartością. Więc, czy można ze mnie pić?

Mogę być pięknym kubkiem, czystym o zgrabnej figurze i zadziwiającej urodzie. Mogę, ale to jeszcze nic nie znaczy, bo jeśli pozostanę pusty, próżny, to całe to piękno, uroda, barwa, na nic się nie zda. Takie puste piękno nie przynosi nikomu pożytku, a w końcu staje się zgubne dla samego siebie, bo jest niepotrzebne. Pusty kubek niczemu nie służy, można go spokojnie wyrzucić. Continue reading „Kubek”

Jestem bogaczem

(Jk 5, 1-6)

„A teraz wy, bogacze, zapłaczcie wśród narzekań na utrapienia, jakie was czekają…”

Może to ja jestem tym bogaczem, który zbiera skarby dla siebie w dniach ostatecznych. Może to ja uciskam ubogich, nie daję zapłaty… Co jest moim bogactwem? Majątek, pieniądze? Nie, tego nie mam wiele i gdy tylko mogę staram się dzielić. Continue reading „Jestem bogaczem”

Strzelać do wilka

Od pewnego czasu, niemal codziennie, jesteśmy bombardowani kolejnymi informacjami o niemoralnym prowadzeniu się niektórych księży i biskupów, a także o przestępstwach. Wydarzenia te budzą niesmak i gniew, słuszny gniew, wielu ludzi. Podłość, przestępstwa, niemoralne życie należy potępić i surowo, bezwzględnie karać. Karać także tych, którzy przez wiele lat ukrywali i tuszowali zepsucie niektórych duchownych.  Pamiętajmy jednak, że rzecz tyczy nie wszystkich, jest przecież wielu uczciwie pracujących dla głoszenia Ewangelii, prawdziwych pasterzy. Wilki trzeba bezwzględnie tępić, ale… To, co napiszę poniżej, być może niektórych oburzy. Continue reading „Strzelać do wilka”