Adwent

Znudziły mi się postanowienia adwentowo – wielkopostne, rożne wyrzeczenia, które na ogół do niczego nie prowadzą, a koniec adwentu przyjmuję z ulgą. Ufff… znowu można wrócić do normy. A to mniej słodyczy, a to mniej internetu, czy, tfu…, mniej papierosów. A może jeszcze piwka sobie odmówię. Nie ważne, że to piwko to raz w tygodniu, może dwa, ale jest wyrzeczenie, kolejne punkty. Tylko po co to wszystko? Takie ćwiczenia woli można robić przez cały rok i nie trzeba do tego Adwentu i Wielkiego Postu. Same w sobie są mało istotne, w takim czasie jak Adwent odwracają uwagę od istoty rzeczy. Continue reading „Adwent”

Reklamy

Ojczyzna

W Święto Niepodległości warto zastanowić się czym dla mnie jest Ojczyzna? A może lepiej powiedzieć kim? Przecież kraj i naród to nie budynki i ulice, to nie piękna przyroda i wspaniałe widoki. Ojczyzna to ludzie, różni ludzie. Mój wspaniały kraj, z którego jestem dumny, naród, którego imię z dumą noszę, to przecież moi bliscy, moja rodzina, nasza historia, kultura, osiągnięcia w różnych dziedzinach. To wszystko tworzyli i tworzą ludzie. Continue reading „Ojczyzna”

A jak kochasz samego siebie, co to znaczy?

(Mt 22,34-40)
„Gdy faryzeusze dowiedzieli się, że Jezus zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, zapytał , wystawiając Go na próbę: Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe? On mu odpowiedział: Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy.”

Kiedyś w pierwszą sobotę miesiąca byłem w naszej parafii na adoracji nocnej Najświętszego Sakramentu. Czasem idę wieczorem posiedzieć z Bogiem, porozmawiać. Najczęściej wylewam przed Nim swoje żale, niepowodzenia i wszelkie kłopoty, a czasem tylko słucham. Właśnie w takich chwilach, gdy nic nie mówię, zdarza się usłyszeć Jego głos. Oczywiście nie dosłownie. To jest coś, co czuje się w sercu, bardzo wyraźnie. Tak było i teraz. Continue reading „A jak kochasz samego siebie, co to znaczy?”

Nie chcę

Często zdarza się słyszeć, że modlitwy grzesznika Bóg nie wysłucha. Poparte to bywa cytatami z Pisma Świętego i wydaje się bardzo logiczne. Jednak w tym znaczeniu, w jakim jest to najczęściej przekazywane, jest nieprawdziwe. Gdyby w taki sposób to rozumieć, to modlitwa straciłaby sens, bo przecież wszyscy jesteśmy grzesznikami i nie ma żadnego znaczenia, czy mój grzech jest mniejszy, czy większy niż u kogoś innego, bo nie znam dalekosiężnych skutków moich grzechów. Continue reading „Nie chcę”